×

”Największe odkrycie moich czasów to prawda,
że człowiek może zmienić siebie,
zmieniając swój stosunek do świata”

William james




Terapia codziennością
to sposób życia, który celebruje Codzienność.

Codzienność to lek wydawany bez recepty.
Za darmo i możliwy do „połknięcia” w każdym momencie. Być może ze względu na swoją dostępność jest pomijany, ignorowany i tak łatwo o nim zapomnieć. A to właśnie codzienność może być lekarstwem na wiele dolegliwości.

Codzienność to nie wzniosłe momenty, gorące emocje czy wielkie sukcesy. Codzienność to chwile, urywki, fragmenty życia, setki drobiazgów najczęściej niezauważalnych. To gryz soczystego jabłka prosto z drzewa, łyk świeżej, zimnej wody w upalny dzień. Dzień dobry powiedziane w biegu sąsiadowi, uśmiech zaobserwowany na czyjejś twarzy. Ciepła kąpiel w zimowy, senny wieczór, dotyk miękkiego swetra na skórze. Zapach świeżo skoszonej trawy po deszczu, głęboki, świadomy oddech po przebudzeniu. To chwila ciszy w pokrytym śniegiem lesie, beztroski śmiech dziecka. To zapach upieczonego chleba na zakwasie, to malutki krok na drodze do obranego celu. To zdanie z czytanej książki, które zostaje na dłużej w sercu, to obraz z filmu, który wskaże zupełnie nową perspektywę.

Dar
Dzień taki szczęśliwy.
Mgła opadła wcześnie, pracowałem w ogrodzie.
Kolibry przystawały nad kwiatem kaprifolium.
Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałbym mieć.
Nie znałem nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Co przydarzyło się złego, zapomniałem.
Nie wstydziłem się myśleć, że byłem kim jestem.
Nie czułem w ciele żadnego bólu.
Prostując się, widziałem niebieskie morze i żagle.

Czesław Miłosz



Terapia codziennością to ukochanie codzienności

To zauważanie i docenianie tych setek małych chwil, prostych czynności, przelotnych gestów, dobrych słów, pięknych widoków, miłych zapachów. To uważność przy piciu herbaty, w rozmowie z drugim człowiekiem, w oddechu, uważność w byciu tu i teraz. To wdzięczność o poranku za nowy dzień, wdzięczność wieczorem za wszystko co ten dzień przyniósł. To entuzjazm, zaangażowanie i codzienna aktywność, często pomimo zmęczenia, dająca poczucie sensu i mocy. To miłość, dobroć i współczucie dla każdej żywej istoty, ale przede wszystkim dla samego siebie. To dobre myśli, które tworzą codzienność. To w końcu akceptacja. Akceptacja tego co jest i tego czego nie da się zmienić.

„Ciesz się drobiazgami. Być może pewnego dnia obejrzysz się za siebie i zrozumiesz, że to, co małe, w istocie było wielkie”.