×

Hortiterapia

Chwila krajobrazu
Wsłuchując się w muzykę wiatru
Spowita szczęściem koloru
Światłem swą duszę nasycam
Czy to dziwne?
Że spokój odnajduję w naturze,
Cierpienie ukołyszę w pajęczej sieci
A uśmiech otrzymam od porannej rosy
Czy to dziwne?
Że nie jestem sama
Bo śpiew ptaków otacza mnie dookoła
A cudowna woń leśnych aromatów
Unosi się nade mną
Czy to dziwne, że siła Matki Natury
daje mi codziennie nowe pokłady energii
napełnia radością i życiem
czy to dziwne?          

Katarzyna Burzyńska

Zdrowotne właściwości aktywności rolniczej i ogrodniczej znane były już setki lat temu. Początkowo taka praca ukierunkowana była głównie na produkcję żywności i preparatów leczniczych. W pewnym momencie jednak, jej wpływ terapeutyczny stał się oczywisty i zaczęto stosować ją jako środek lecznicy w szpitalach psychiatrycznych. Okazało się, że „kopanie w ziemi” pozytywnie oddziaływuje na pacjentów z zaburzeniami psychicznymi. Zwrócenie się ku naturze pozwala im zapomnieć o własnych deficytach i ograniczeniach. Japończycy z kolei, w swoich „ogrodach zen” tworzyli miejsca służące wyciszeniu, medytacji i koncentracji.

Współcześnie hortiterapia stosowana jest w szpitalach psychiatrycznych, ośrodkach dziennego pobytu, domach opieki społecznej, ośrodkach szkolno – wychowawczych w celach edukacyjnych, terapeutycznych oraz rekreacyjnych. Terapia ogrodem przynosi efekty między innymi w leczeniu chorób psychicznych, demencji, autyzmu, uzależnień i resocjalizacji więźniów.

Ogród pełni szereg funkcji, służących zaspokajaniu potrzeb człowieka. Przede wszystkim stanowi centrum odpoczynku i regeneracji. Pomaga odnajdywać ciszę i spokój, o który coraz trudniej w codziennym, zabieganym życiu.  Zaspokaja potrzebę estetyki i piękna, pomaga zatrzymać się na chwilę by pobyć tu i teraz. Praca w ogrodzie wspomaga rozwój świadomości własnego ciała. Rozwija i pielęgnuje uważność, odpowiedzialność, uczy motywacji i zaangażowania. Zaabsorbowanie w czynności ogrodnicze stwarza przestrzeń i dystans pomiędzy myślami, codziennymi problemami a byciem w obecnej chwili. Przynosi ulgę zbyt gorącym emocjom, pomaga je wyciszyć.

Naturalny, powtarzalny cykl wyznaczany przez naturę dostarcza poczucia bezpieczeństwa i równowagi.  Wysiewanie i sadzenie roślin daje poczucie sprawstwa poprzez tworzenia nowego życia. Pielęgnacja i doglądanie roślin przynosi pewność, że robi się coś dobrego, potrzebnego. Zbiory to satysfakcja z wykonanej pracy i wdzięczność za dary natury.

Ogród to też przede wszystkim źródło bodźców: zapachowych, dotykowych, dźwiękowych, wzrokowych. Na podstawie teorii sformułowanej przez Hugo Kukelhausa na temat znaczenia zmysłowego poznawania świata i jego wpływu na rozwój człowieka, powstała koncepcja „ogrodu zmysłów”. Ogród założony wedle tego pomysłu jest podzielony na stanowiska, które stymulują poszczególne zmysły. Jest w nim miejsce wypełnione odpowiednimi gatunkami ziół pobudzających zmysł węchu, jest również przestrzeń na naturalne elementy takie jak kamienie, piasek, patyki by pobudzić zmysł dotyku. Odgłosy przepływającego strumienia oraz ukryte w zaroślach mikrofony, dostarczają bodźców słuchowych. Taki ogród jest wspaniałym terapeutycznym miejscem szczególnie dla dzieci opóźnionych w rozwoju, zagrożonych upośledzeniem umysłowym. „Ogród zmysłów” tworząc warunki do ćwiczenia pracy zmysłów, różnicowania bodźców, daje również możliwość odczuwania czystej radości i uczy czerpania przyjemności z prostych czynności.

Ogród ma ogromny wpływ na emocje. Przytulanie do drzew (sylwoterapia), spacer wśród kwitnących kwiatów, leżenie na miękkiej trawie, to wszystko obniża poziom kortyzolu, a podwyższa poziom endorfin. Łagodzi objawy depresji i zaburzeń lękowych. Naukowcy z Uniwersytetu z Bristolu odkryli, że bakterie w glebie ogrodniczej: Mycobacterium vaccae, pobudzają wytwarzanie serotoniny i mają działanie antydepresyjne. Na tej podstawie stwierdzono, że jednym z powodów coraz częściej występujących zaburzeń depresyjnych jest coraz mniejszy kontakt człowieka z ziemią.